Stres, nerwy, depresja przed weselem

Nie da się ukryć, że ślub to bardzo ważne i duże wydarzenie. Nie ma się czemu dziwić, wprowadza spore zmiany związane z codziennym życiem i funkcjonowaniem. Wiele kobiet przeżywa nie tylko stres, ale wręcz załamanie nerwowe, które może prowadzić nawet do depresji. A wszystko to ma związek z dużą ilością skrajnych emocji odczuwanych z tym dniem: z jednej strony radość i ekscytacja, z drugiej zaś nerwy, strach przed tym, czy wszystko się uda. Nie pomagają często członkowie rodzin, którzy wytykają błędy i obgadują rzeczy nieistotne, np. kolor bukietu. Można wymienić trzy najważniejsze rzeczy, które można zrobić, gdy czujesz, że zaczynasz tracić kontrolę nad swoimi nerwami.

Po pierwsze: oceń sytuację

Dokładnie: dokonaj chłodnej kalkulacji i oceny sytuacji. Ślub i wesele organizuje się na długo przed finalną datą. Dlatego zrób sobie listę z rzeczami, które masz/miałaś do załatwienia: od obrączek i wysłania zaproszeń, przez kwiaty, do sukni ślubnej. Odhacz wszystko, co masz zrobione i sama zobaczysz, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Logiczne spojrzenie na sytuację pozwoli na chwilę wyciszyć emocje. A nawet jeśli okaże się, że coś przegapiłaś, zapewne będzie to drobny szczegół, który nie będzie wart nerwów. Taką listę zrób sobie na ok. dwa tygodnie przed ślubem lub kiedy zaczniesz czuć, że nerwy i stres zaczynają cię przerastać.

Po drugie: odpręż się

To brzmi banalnie, ale naprawdę działa. Na kilka dni przed ślubem wybierz się na masaż lub na basen. Zrób coś, co zrobi dobrze twoim napiętym mięśniom i nerwom. Szczególnie można skorzystać z masażu stóp i pleców, które mogą boleć po całonocnym weselu. Zbawienna również będzie kąpiel w olejkach lawendowych, które kojąco działają na zmysły. Podczas wszystkich tych przyjemności, już nie myśl o dniu ślubu. Wspominaj piękne chwile, które spędziliście z ukochanym, wasze pierwsze spotkanie, plany, jakie macie teraz przed sobą i uświadom sobie jeszcze raz, ze to wy jesteście w tym dniu najważniejsi, wasze uczucie, wspólne i szczęśliwe życie przed Wami, a dzień ślubu będzie najwspanialszym dniem waszego życia, który rozpocznie tę cudowną podróż.

Po trzecie: ciesz się

Ślub nazywany jest najpiękniejszym i najradośniejszym dniem w życiu. W istocie tak jest – ale musisz zacząć to dostrzegać. Niestety, jest to trudne w otoczeniu rodziny, przyjaciół, bliższych i dalszych znajomych. Po prostu, zaczynamy się denerwować, czy wszystko się uda, czy ludzie będą się dobrze bawić itd. Zapomnij o tym wszystkim i pomyśl, że przecież na to czekałaś, że jesteś szczęściarą, że to wasz dzień, że będziesz się nim cieszyć i koniec. Nie pozwól, by nerwy przyćmiły radość ze ślubu i wesela.